zigzak: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam

11-02-2012 01:09

Cierniowe Kości

W działach: RPG, Narzędzia

Cierniowe Kości

Ostatnio grzebiąc sobie w internecie znalazłem wspaniały zestaw kości, który z pewnością ucieszy kazdego fana Kultu, Cthluhlu i rzucania kostkami we współgraczy.

 

Spójrzcie:

 

Thorn Dice by ceramicwombat 

 

 

Są niesamowite, wykonane ze stali nierdzewnej, ale mają jedną wadę:

$ 82.00!!!!

 

Osłodą może byc fakt, ze cena dotyczy całego zestawu, a nie pojedynczych kostek. 

Trochę boli, nie tylko rzucanie ich, ale także sięganie po kartę kredytową.

Gdyby komuś jednak wpadły w oko te małe dzieła sztuki, to można to nabyc na stronie Shapeways, choc nie sprawdzałem jak z dostawą. Na stronie jest też formularz kontaktowy do ceramicwombata, twórcy tych kości.

Strona jest ciekawa, bo zajmuję się "trójwymiarowym drukowaniem" autorskich projektów w 3D w różnych materiałach - jest możliwośc zmniejszenia ceny poprzez wybranie innych materialów, np plastiku.

 

W każdym razie - polecam i chyba sam się zaopatrzę, jak już obrzydną mi pieniądze (na razie czekają mnie zakupy Descenta i IZ) :)

 

Polecanki to właściwie tyle, ale jak już jesteśmy przy kostkach do gry, to taka refleksja, i przy okazji - inicjatywka, żeby 1k10 miał co trollowac, biedaczek :P

 

Otóż patrzę sobie na te kostki i pomimo ich groźnego piękna na pewno nie sprawiają wrażenia czegoś przyjemnego w użyciu. I tu pytanie do was - mieliście jakieś przygody ze swoimi kostkami? Macie jakieś dziwne albo przeklęte egzemplarze, na które na przykład potraficie stanąc na każdej sesji (do tego celu polecam szczególnie kostkę k4), albo ciągle ucieka pod kanapę, albo zawsze wyrzuca jedynki wam, a kumplowi same szóstki (czy jaka jest tam najwyższa ścianka)?

 

A może macie jakieś inne, śmieszne, zabawne, absurdalne historyjki związane z kostkami do gry? Wiecie w stylu "Moja przygoda z RPG zaczęła się, gdy jako trzylatek wepchnąłem sobie do nosa k10 mojego starszego brata i trzeba było mnie zawieźc do szpitala" (historia prawdziwa!).

 

Podzielcie się takimi historyjkami.

I jeśli kiedykolwiek sobie kupicie kostki, którymi wam spamuję pamiętajcie, by kupic do nich kamienny stół i broń boże na nich nie stawajcie! :)

 

I jeszcze pytanie do naszej koleżanki Evy, speca od jubilerki - da się coś takiego ulepic z drutu? :)


13
Poleć Poleć innym tę notkę
Waszym zdaniem...

Eva
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Ojezujezujezu, jakie piękne!
A dać się da. Ja bym nie dała rady choćby dlatego, że generalnie mój drut jest okrągły, a żeby był płaski to już szkoła jazdy, której nie sięgnęłam, ale podobne... Challenge accepted ;)
A historii o kościach mam multum, od rytuału zaklinania kości, którego nauczył mnie najlepszy MG mojego życia i który działa, przez mój magiczny czarno-różowy komplet, którym nikt poza mną nie che rzucać, a ja go uwielbiam przez to, że zawsze mi wychodzą krytyczne sukcesy na nim, aż po miedziane kości o których marzyłam dziesięć lat zanim mi je ktoś kupił na urodziny ;)
11-02-2012 01:19
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
Evo, a walcowanie by nie pomogło? Albo po prostu kupienie drutu kwadratowego?

Dawaj o tych rytuałach i czarno-różowym komplecie - mówimy o kościach, nie o bieliźnie? :D

Edyta - stronka jest prześwietna!
cuda tu można znaleźc - tony wzorów kości, ale takze gadżety takie jak to:
http://www.shapeways.com/model/120 75/

Każdy steampunkowiec może sobie zaprojektowac swój gadzet i go zrobią - albo wybrac gotowy wzór. Czad!
11-02-2012 01:25
Kamulec
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Widać, że kości z obrazka są nieprzyjemne w dotyku, głośne i uszkadzają stół. Nie nadają się nawet do podrzucania, wiec są do niczego.
11-02-2012 01:33
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
Kamulec - a słowo "sztuka użytkowa" coś ci mówi? Nawet jak jest bezużyteczna?

Mi się podobają - na skórzanej podkładce wyglądałyby świetnie i ne hałasowałyby - albo na wyprawionej skórze z noworodka... tfu, tego, cielaka ;)

Evo - chyba problem smoczych głów do broszek rozwiązany?
11-02-2012 01:34
earl
Ocena:
+2
(+1) [troll]
82 dolary? Czyli jakieś 270 zł. To już wolę za taką cenę dogodzić swojej kobiecie.
11-02-2012 01:38
zigzak
Ocena:
+1
(+1) [troll]
za taką cenę to ona może dogodzic Tobie! Dwie godziny + godzina gratis, jesli zdzierżysz :)

Edzia - w innych materiałach są tańsze - ale możesz zamówic też srebrne za prawie $200 :)
11-02-2012 01:39
Kamulec
Ocena:
+1
(+1) [troll]
@zigzak
Nie zakwalifikowałbym tych kostek jako sztuki użytkowej.
11-02-2012 02:48
Blanche
Ocena:
+3
(+1) [troll]
Przepiękne!
11-02-2012 08:00
Khorn
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Ładne toto, ale nie praktyczne. Chyba gdzieś po drodze zgubiła się im podstawowa idea rzucania kostkami w celu losowania liczb ;/

A co do historii- jeszcze zanim zacząłem grać w RPGi, wygrałem w jakimś internetowym konkursie zestawik cudnie zdobionych 3 kostek, k6, k10, k20. Niebieskiej k10 używaliśmy później dość intensywnie w Wh i podczas jednej z sesji polowych się była zgubiła w piachu. Popłakałem, bo fajna była. A podczas kolejnej sesji w tym miejscu odnalazłem ją za pierwszym rzutem oka!
Mało tego, zaginęła jeszcze raz, podczas sesji "ogniskowej", gdzieś na ziemi wieczorem padła. Znowu popłakałem, a na drugi dzień znalazła się od razu, podczas sprzątania.
Mało tego, zaginęła JESZCZE RAZ podczas kolejnego ogniska i znalazła się w ten sam sposób.
To była jedyna taka, żadne inne nie ginęły w ten sposób.
Mam ją do dziś i nadal używam, nie wiem czy jest pechowa czy szczęśliwa, ale już nie ginie. (pewnie dlatego, że nie mamy już sesji polowych ;) )
11-02-2012 08:39
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
Z komentarzy pod produktem widac, ze działają jednak, są wyważone i nie odkształcają się.
Khorn - no tak, jak zgubiles k10 to potem zostaje do rzucania juz tylko oko :)
ciesze sie ze znalazłeś! :)
11-02-2012 08:59
Wiktor WekT
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Ja mam takie kości (2k10), którymi boją się rzucać moi gracze (bo rzuty nie wychodzą) i boją się jak ja nimi rzucam (bo rzuty wychodzą za dobrze).

a kostki na górze bardzo klimatyczne.
11-02-2012 09:31
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
ja mam taki zestaw pokerowy czerwonych k6 tek, przed którymi zawsze drżeli moi gracze gdy graliśmy w Reala GF. Otóż wg moich graczy dwie z nich zawsze rzucały na moją (MG) korzyśc, a pozostałe 3 - na korzyśc graczy. Nie wiem jak je rozróżniali, bo zawsze leżały razem i brałem z nich 2k6 do rzutów, ale pamietam te rytuały, gdy podtykali mi do ręki "na pewno tą szczęśliwą", która potem wyrzucała krytyki na ich niekorzyśc, to zaklinanie kostek, oglądanie ich (ponoc je rozróżniali, choc nie wiem po czym, bo były identyczne)... kupa śmiechu z nimi była
No i niezapomniana kampania, która ciągnęła się koło roku intensywnego grania.
11-02-2012 09:38
WSPANIAŁY ZIGZAK!
Ocena:
0
(+1) [troll]
11-02-2012 09:52
zigzak
Ocena:
+2
(+1) [troll]
O, zapomniałem o Najbardziej Upierdliwej Kosteczce Poltera, która na dodatek ma jakąś krucjatę leczącą kompleksy. Kolejna ciekawa historyjka o kostkach.

Gościu, jesteś upierdliwy jak dywan zrobiony z kości czterościennych, ale równocześnie strasznie mi ciebie szkoda, więc nie dostaniesz trolla - stoleruję cie (strolleruję?) bo mam głębokie współczucie dla biednych ukrzywdzonych przez los istotek.
Potrzebujesz kolegów? Zwrócenia na siebie uwagi? Wystarczyło powiedziec.

Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.
11-02-2012 10:02
Aesandill
Ocena:
+1
(+1) [troll]
@ Przyjacielu

Można taniej kupić metalowy zestaw w oryginalnych kształtach k6, wychodzi coś koło 10 zł za jedną, szkoda tylko że nazwy nie pamiętam. Ale trzy takie k6 mam, bardzo ładne. Co prawda nie są z drutu...
Może ktoś podpowie co to?
Podobno jest to tez bitewniak w którym te kostki robią za wojsko.

Co o kościach:
Banały...
Mój kumpel ma specjalna k10 - rzygowinkę (ze względu na żółto-rzygowaty kolor) która mu szczęśliwe służy, wyrzuca tylko dobre wyniki.

Podobnie było z moim zestawem "dynksów" - ślicznie fioletowo-granatowym zestawem kości, zakupionym kilkanaście lat temu.

No i ja mam podobno "rękę MG" gdy rzucam kością, najczęściej wypada co chcę. Gracze twierdzą że to jakaś sztuczka.

(EDITKa: cholera, zigzak did it first)
No i jest w fandomie takie niespełnione k4, niezbyt przydatna kostka, właściwie jedyne co można z nią zrobić to nadepnąć na nią w ciemności rzucając parę bluzgów.

A i jeszcze historyjka jak kumpel ilekroć powiedział 1 tona kościach leciała jedynka. Ładne krytyczne porażki tego dnia się zdarzały.

Pozdrawiam
Aes
11-02-2012 10:06
zigzak
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Aes, kumpel ma cały zestaw tych metalowych (pełnych) i są strasznie ciężkie i nie za bardzo się turlają. Te na zdjęciu są ażurowe, jest więc szansa że będą bardziej sprężyste i lżejsze - choc z drugiej strony są też większe niż standardowe kostki.

Inna sprawa, że raczej bym je kupił do leżenia na półce i "robienia klimatu" :)

Co zaś do Kolorowego Paciorka 1K4, to nie bądźmy dla niego zbyt surowi - w końcu nie każdy ma szczęście normalnie funkcjonowac.
11-02-2012 10:16
Aesandill
Ocena:
+1
(+1) [troll]
@ Przyjacielu
Moje k6 metalowe nie są jakieś wybitnie ciężkie, w sam raz. Oczywiście nie rzucam nimi do testowania ataku orków, bo bym szybciej zniszczył stół niż cokolwiek innego, ale jak kości do np. SWePla nadają się znakomicie. Szkoda tylko że same k6.

A co do paciorka, to chyba najlepiej ignorować, niech sobie leży.

A ten cierniowy zestaw - zacny i za drogi

Pozdrawiam
Aes
11-02-2012 10:24
Malaggar
Ocena:
+3
(+1) [troll]
Kostuś rzuca codziennie na inteligencję 1k10 (0 to 0 a nie 10) i mu kolejny dzień z rzędu wypada najniższy wynik. Trzeba to wybaczyć, nie jego wina, że ma kiepskie kostki.

@Earl: Dogadzasz swojej kobiecie za pieniądze?! :P


EDIT O yKx: A może K6 nie dała?
11-02-2012 11:09
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
k6tka? Co ty!? Chyba k2, zwana również Monetą się gdzieś zapodziała i ne ma kto dac.
11-02-2012 11:30
~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Kości do samookaleczania rąk? Poprowadze sesje Wampira na skajpaju!!! zgłoszenia na priv, z dołączoną grupą krwi i referencjami od znanych klymaciarzy.
11-02-2012 12:15
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
Och, 1k10, why so serious? :D

Tyldo, znasz sztuczkę ze znikającym ołówkiem? Może pocwicz na sobie?
11-02-2012 12:45
~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Oh, zigzak, why so serious?:D
11-02-2012 12:58
Obca
Ocena:
+1
(+1) [troll]
No takie kości to można by miec. XD

Opowieść o Złych kosciach.

W moim zestawie mam zawsze 3 kostki k20, mam je od zawsze no i ajak to kostki czasem rzucają lepiej czasem gorzej. Dopiero ostatnio wymieniłam je na inne po dwóch sesjach kiedy to moje kostki postanowiły przejść na stronę zła.
Podczas rozgrywki rzucaliśmy na trafienia no i powiedzmy że na 10 rzutów wszytskie były poniżej 5. W pewnym momencie na postać mą rzucane zostało oczarowanie osoby, wynik testu na wole 1 (na kostce). Taaaa, drużyna wprost była uradowana zwłaszcza ze dostałam rozkaz ich zabijać a byłam najbardziej wyboostowaną czarami postacią. No ale przy moich osttanich rzutach wszyscy powinni być bezpieczni prawda?
No wiec wyrzycając 3 razy 20 na atak pod rząd, zaczeąłm sobie planować kupno nowych.

Decyzje podjęła za mnie drużyna po kolejnej sesji gdzie wszystko powtórzyło się tak samo. Najpierw nie udane rzuty na atak na potwory, potem test na wole z wynikiem 1, no i kolejne rzuty powyżej 18 na atakt na drużyne.

Ta nasza MG kupiła nowy cały zestaw kostek na kolejna sesje. Te działają bardziej losowo.
11-02-2012 13:13
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
Czyżby... Madalena? Cud nie kobieta :) jeszcze kupuje kości graczom!
11-02-2012 13:58
~zazdrosna Emilka

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Uważaj co piszesz zigzaczku! Królowa jest tylko jedna!
11-02-2012 14:06
zigzak
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Masz rację, Tyldo - All hail Eva! :P
11-02-2012 14:25
earl
Ocena:
+1
(+1) [troll]
@ Mal i zigzak

Wy tylko o jednym, zboczki :P Miałem na myśli kupienie swojej kobiecie jakiegoś miłego prezentu w takiej cenie.
11-02-2012 14:37
zigzak
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Tak, jasne :)

Przyganiał zboczek zboczkom :P . Przynajmniej mówię za siebie, Malaggar może się nie zgodzic z diagnozą.
Za 270 zł to już można fajną planszówkę kupic, a ty byś na głupoty i randki wydawał. :D
11-02-2012 14:57
earl
Ocena:
0
(+1) [troll]
Planszówkę fajną to nawet za 80 zł można kupić, przykładem chociażby "Superfarmer". A i tak zostanie 190 zł na "kino, cukiernię i spacer, w księżycową jasnę noc, gdy będziemy szczęśliwi weseli i nawet północ nas nie rozdzieli"
11-02-2012 15:20
zigzak
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Ale po co? Chcesz żeby kochała cię za prezenty? Naprawdę chcesz byc z kobietą zależną od Twego portfela, i żeby jej uczucie było zależnie w jakiejś mierze od tego ile na nią wydajesz?

To poniżające dla wyemancypowanych kobiet (Petra, czemu mu plusujesz?!?!?) byc uwieszonym na portfelu faceta.

Earlu, zrób tak żebyś mógł kupowac te droższe planszówki, a za kino będzie sobie płacic sama :)
Wtedy bedziesz wiedział, że jesteś w związku z miłości, nie dla pieniędzy.

Poza tym, ktoś kiedyś policzył, ze "płatne randki" wychodzą taniej niż życie w związku.

Pozdrawiam :P
11-02-2012 15:27
earl
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Nigdy nie byłem w związku z kobietą, która byłaby ode mnie zależna finansowo. Przeciwnie, kilka razy się zdarzyło, że one zarabiały więcej niż ja. Niemniej jednak kupienie prezentu kochanej osobie sprawia mi przyjemność i nie ma nic wspólnego z uzależnianiem jej od moich pieniędzy. Sam zresztą też otrzymuję podarunki w zamian i nie widzę w tym nic dla siebie poniżającego. Obdarowywanie kogoś świadczy po prostu, że ktoś jest dla ciebie ważny i chcesz mu w ten sposób okazać swoje uczucie.
11-02-2012 15:34
zigzak
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Pewnie że tak, przecież się droczę tylko :)
11-02-2012 15:37
dzemeuksis
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Poniższa historyjka z kostkami w roli głównej znalazła się w karnawałowym wpisie "Erpegowych wspomnien czar".

Postanowiłem zatem uzbierać pieniądze na zakup tej tajemniczej księgi zwanej Warhammerem. Nie było łatwo, bo w domu się nie przelewało, ale w końcu udało się i przekroczyłem po raz pierwszy (i bynajmniej nie ostatni!) próg księgarni "U Izy" na ulicy Wilczej z zamiarem nabycia mojego pierwszego systemu RPG oraz wszystkiego innego, czego potrzeba do gry, czyli... kostek. Okazało się jednak, że kostek nie mieli. Szczęśliwym trafem sprzedawca był uprzejmy podać mi adres konkurencji (nie pomnę niestety szczegółów), gdzie skierowałem kolejne kroki. Klimatyczny sklepik w suterenie ujmował swoją kameralną atmosferą. Kostek mieli bez liku (w tym chyba nawet k100 - w każdym wśród zwykłych kostek leżało kuliste coś wielkości pięści, przypominające skomplikowany przyrząd nawigacyjny), ale ze względu na ograniczony budżet kupiłem najtańsze, paskudne, pomarańczowe "dziesiątki", sztuk dwie. Obie takie same.
11-02-2012 15:40
oddtail
Ocena:
0
(+1) [troll]
Naprawdę ładne kości, ale mam pewne wątpliwości - niezależnie od komentarzy klientów - jak jest z ich wyważeniem.
11-02-2012 18:17
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
ja myslę że jak już wybulisz 270 zeta na kości, to raczej będziesz udawał ze turlają się ok :)

Choc z drugiej strony, wyglądają symetrycznie i ciężar sprawia wrażenie równo rozłożonego - więc możliwe że są wyważone
11-02-2012 18:51
Kamulec
Ocena:
0
(+1) [troll]
Polecam kupić zwykłe kostki i metr.
12-02-2012 17:50
Gwjazdor
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Ja mam przeklętą k20tkę, którą nikt nie chce rzucać. Tzn... jednym daje dobrze rzuty, innym kiepskie. I na każdej sesji te osoby się zmieniają. Na ogół jak ktoś ma farta/pecha w kościach na danej sesji to ma go na całej tej sesji. Mam również czarną dużą k20, zwaną kością smierci (rzuca się nią tylko wtedy gdy jedynie wyniki 15-20 nie powodują twojej śmierci lub przynajmniej strasznych konsekwencji). A jeśli rzucisz nią jako "nieupoważniony", to twoją postać najprawdopodobniej wkrótce spotka coś paskudnego i ledwo ujdzie (bądź nie ujdzie) z życiem - już MG w tym głowa :)
12-02-2012 22:16
Kot
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Kostki już widziałem dość dawno i moją reakcją było "Oooo... Jakby to były 'nWoDowe' k10-tki, to byłby idealny zestaw do Changelinga. Nic tylko przemalować na zielono i turlać."
Ale nawet oryginalny zestaw ma swoje zastosowania - gracze dwa razy pomyślą, niż zrobią na złość MG, który ma zwyczaj zdenerwowany rzucać takimi kośćmi dosłownie.

@'przeklęte' kości: W moim przypadku jest to 'oficjalny' zestaw do Maga, turlający 26 sukcesów na 8 kościach niekiedy i odpowiedzialny za większość poważnych obrażeń BG w nWoDowych grach...

@Kamulec: Nie sprawdziłeś wymiarów drutu...
29-02-2012 13:28
dzemeuksis
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ktoś już linkował projekt kości na Kickstarterze?
14-03-2012 09:23






Konto Polter Plus
Wyszukiwarka graczy i MG

Działy bloga

Ostatnie notki na blogu

Aktywność użytkownika

Blogują

16 V :: zegarmistrz :: Rozdział 1: Areszt dla N... (10)
16 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 3 (3)
16 V :: Ruffle :: Steampunk MMO (Made in China.... (4)
16 V :: bohomaz :: A sześć lat temu... (20)
16 V :: Onslo :: Universal Brawlin' System (17)
16 V :: nerv0 :: Moje małe inspiracje (25)
15 V :: Aesandill :: Dwa słowa o Zombie w RPG (37)
15 V :: Kazuya86 :: Franko (14)

Facebook